niedziela, 16 lutego 2014

Kometa - wisior wykonany haftem koralikowym

Wielki dzień nadszedł :)
Mam miłą wiadomość dla Pań, które chcą nabywać tworzoną przeze mnie biżuterię drogą internetową. Uległam i rozpoczęłam współpracę z Galerią rękodzieła artystycznego Grupart.pl. Do tej pory byłam sceptycznie nastawiona do internetowej sprzedaży, jednak ten serwis skusił mnie fantastycznymi aplikacjami, które ułatwiają podjęcie decyzji przy wyborze biżuterii.
Mam tu na myśli choćby "Przemierzalnię" :) Jest to program internetowy, dzięki któremu można podziwiać wybraną biżuterię na internetowych modelkach i zestawiać ją z wcześniej wybranymi strojami. Zerknijcie - moim zdaniem to naprawdę kapitalna sprawa :) Można się bawić w nieskończoność!
W serwisie dostępna jest także "Kreatornia" - czyli narzędzie umożliwiające opisanie wizji, jak ma wyglądać wymarzona biżuteria, dzięki któremu możemy też zlecić jej przygotowanie któremuś z Twórców.

Widać, że właścicielka tej Galerii naprawdę ma doświadczenie w tym jak może wyglądać sprzedaż internetowa :) Brawa dla Niej! ...a z kreatywnymi duszami zawsze mi po drodze :D
Jest to, jak narazie, jedyna Galeria Internetowa, z którą współpracuję. Moja oferta w Grupart.pl jest na dzień dzisiejszy dość skromna, ale obiecuję szybko ją uzupełnić o kolorowe nowości.
Zapraszam Moje Panie!
Link do Galerii Grupart.pl jest na pasku bocznym mojego bloga, po prawej stronie. Jeden "klik" i możecie się stroić w tworzoną przeze mnie biżuterię.

Teraz mogę przejść do prezentacji wisiora - komety, który powstał jako prezent urodzinowy dla mojej Mamy Chrzestnej :)





Inspirację do powstania wisiora zaczerpnęłam z ciekawej, krystalicznej faktury druzy kwarcu pokrytej tytanem. Gdy zaczęłam się jej przyglądać, zobaczyłam niemal głębię kosmosu :) Miesiące się kryształy mają w sobie niezwykły urok.
Z druzami jest tylko jeden problem. Zawierają w sobie tak wysokie spektrum kolorów, że trudno im dobrać właściwe towarzystwo. Najlepiej prezentują się w ascetycznej, surowej oprawie - ale nie na tym polega haft koralikowy :))




Skrzącą się druzę otoczyłam metalicznymi Toho z dodatkiem mosiężnych kulek w trzech rozmiarach.
Powyżej druzy umieściłam znacznej wielkości filigran w kolorze starego złota, który ozdobiłam koralikami Toho i Preciosa tworząc charakterystyczne wzory.
Dół wisiora ozdobiłam dziewięcioma długimi frędzlami utworzonymi  z Toho, mosiężnych ażurowych kul, fasetowanego szkła i rurek Preciosa.
Zawieszkę do mosiężnego łańcuszka wyplotłam z metalicznych koralików Preciosa, którymi też ozdobiłam brzegi zawieszki. Tył wisiora podszyłam skórą eco w kobaltowym odcieniu.



Wisior zapakowałam w ozdobne pudełko i wręczyłam Jubilatce. Zauważyłam, że coraz większą frajdę sprawia mi tworzenie biżuterii na prezenty :)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i miłego nowego tygodnia życzę :) ..niech będzie tak wiosenny jak ten, który się dziś kończy.


piątek, 7 lutego 2014

Figlarne króliczki

Kolejny raz prezentuję "motyw króliczkowy" w kolczykach :)
Poprzednie kolczyki z króliczkami - Dyskretne królczki - były bardzo oszczędne w swojej formie. Tak więc tym razem postanowiłam zaszaleć!
Czyli i bardziej wydatna forma, rzucająca się w oczy kolorystyka, no i oczywiście frędzle :)) którymi tak bardzo lubię ozdabiać.


Jak się Wam widzi połączenie fioletu z akcentami turkusu?


Kolczyki wykonałam haftem koralikowym szyjąc na filcu w kolorze lawendy.
Osadziłam w nich kaboszony ametystu w kształcie wrzeciona, które następnie otoczyłam koralikami Toho i drobnymi rurkami Preciosa. Dodałam także metalowe ozdobniki, jak choćby zawieszki w kształcie króliczków, delikatne mosiężne kropelki i ażurowe kwiatki we frędzlach.
Tył kolczyków podszyłam brązową skórką.




Muszę przyznać, że turkusowe akcenty mocno ożywiły te kolczyki i nadały im jedyny w swoim rodzaju charakter. Wyglądają wręcz zawadiacko :)
Lubię łączyć kolory, które "gryzą się" na pierwszy rzut oka. Takie zestawienie nadaje pazur i przełamuje stereotypy. Czasami kolor nie musi być neonem, żeby "zaświecić", wystarczy dobrać mu towarzystwo.
I ja właśnie staram się wyszukiwać takich szczególnych zestawień.



Uświadomiłam sobie niedawno, że już niebawem nadejdą Święta Wielkanocne! Przecież luty szybko upłynie :)  Może stąd u mnie ten napad na królikowe akcenty...? :))

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających mojego bloga! i byle do wiosny Kochani! :)




wtorek, 4 lutego 2014

Eteryczne motyle - kolczyki z oliwinem

Zostałam ostatnio poproszona o stworzenie kolczyków z motylkami.
Jest to dość częsty motyw występujący w biżuterii. Sama byłam zdziwiona, uświadamiając sobie, że do tej pory nie stworzyłam nic z motylkami :)
Całe szczęście, udało mi się szybko wypełnić tą lukę.



Wyszukałam, w szerokiej ofercie, starozłote motylki 3D i dałam im do towarzystwa fasetowaną kroplę oliwinu. Te dwa motywy zatopiłam w koralikach Toho i miniaturowych rurkach Preciosa.
Starałam się, na życzenie Pani zainteresowanej kolczykami, aby ich gabaryty nie były zbyt duże. Dlatego też w tym wypadku darowałam sobie ozdobniki w postaci wiszących frędzli, którymi tak uwielbiam ozdabiać tworzoną biżuterię. Patrząc na nie teraz, muszę przyznać, że była to właściwa decyzja. Czasami sam umiar potrafi być ozdobą :)




Pozdrawiam wszystkie osoby ochoczo zaglądające na mojego bloga. To zaszczyt móc Was gościć! Bardzo też dziękuję za wszystkie komentarze.